Stara Piekarnia - Kraków

Inne
  • 23/04/2019
  • 7394
  • 9

Opis miejsca


Obiekt niepilnowany ale w okolicy głównej drogi. Drzwi wejściowe wyłamane. Dość spory.

Stara Piekarnia, Kraków, województwo małopolskie

Co wiadomo o tym miejscu


Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z lipca 2026.

Obiekt obejmuje dawną piekarnię z pomieszczeniami biurowymi oraz częścią mieszkalną. W środku zachowały się m.in. napisy „Piekarnia”, rynienki i koszyczki do wypieku chleba, lodówki, euro-palety, stara tablica, tysiące rolek paragonów, faktury, dokumenty oraz pozostałości mieszkania z pokojem dziecięcym i meblami. Znaleziono tam także starą kasetę ślubną VHS; na strychu były ślady gołębi, a w piwnicy woda.

W latach 2020–2023 budynek był splądrowany, z dużą ilością papierów i śladami pomieszkiwania. W 2021 roku opisywano silne zabrudzenie, fetor w części pomieszczeń, graffiti kibiców Wisły i Cracovii oraz okopcone ściany i sufit na drugim piętrze, prawdopodobnie po pożarze. W relacjach z 2020 i 2021 roku wejście było możliwe przez wyłamane drzwi frontowe, otwartą bramę oraz tylne drzwi i okna, natomiast w lipcu 2026 odnotowano, że wszystkie drzwi zostały załatane albo zablokowane.

W środku trzeba uważać na zalaną piwnicę, szkody i silny fetor w niektórych pomieszczeniach, ślady pobytu osób bezdomnych oraz psy, które w październiku 2021 zaatakowały eksploratora na górze. Obiekt znajduje się przy ruchliwej drodze; wcześniejsze relacje wspominały również o osobach kręcących się w pobliżu i braku zauważonej ochrony lub czujek, ale najnowszy opis dotyczy już zablokowanych wejść.

Koordynaty


Lat / Lng: 50.095709426364, 20.051135986086

Ocena


4.8 / 5

Komentarze


  1. Data wizyty: 31/07/2026

    Teraz miejsce jest niedostępne, każde drzwi są załatane albo zablokowane

  2. Warto zwiedzić, miejsce ma klimat piekarni, są jeszcze pozostałości w postaci napisów Piekarnia oraz rynienki na chleb oraz część mieszkalnia. Miejsce jest splądrowane.

  3. Data wizyty: 18/10/2021

    Miejsce spoko ale radzę uważać bo podczas wizyty u góry zaatakowały mnie psy.

  4. Data wizyty: 10/08/2021

    Piekarnia ciekawa, aczkolwiek w pewnych miejscach strasznie cuchnąca. W jednym miejscu na środku pokoju z dokumentami ktoś postawił ogromnego klocka. Przykryłem to kartką, by nikt w to nie wdepnął i nie rozniósł tego po innych dokumentach. Ogrom rolek z paragonów, faktury VAT i inne dokumenty. W środku trochę wyposażenia. Warto zajechać, choć polecam wstrzymać oddech w pewnych pomieszczeniach 😉

  5. Wejście od tyłu budynku przez otwarte drzwii i okna. W środku znajdują się tysiące paragonów zwiniętych w rolki, wszystkie faktury VAT od Klientów tej piekarni. Niestety właściciel ich stamtąd nie wziął i nie zabezpieczył budynku. Znalazłem również euro-palety oraz koszyczki do wypieku chleba i lodówki oraz starą tablicę z napisem “piekarnia”. Na pierwszym piętrze są puste sale do wypieku pieczywa, a na drugim piętrze pozostałości dawnego mieszkania (w tym pokoik dziecięcy z meblami dziecięcymi). Na drugim piętrze musiał być kiedyś pożar, bo sufit i ściany są okopcone. W budynku jest straszny syf, widać że pomieszkują tam bezdomni, a na ścianach znajdują się napisy kibiców Wisły i Cracovii. Gdyby nie to, byłby bardzo ciekawy urbex, a tak to budynek jest już jednym wielkim syfem.

  6. Data wizyty: 31/07/2020

    Piekarnia znajduje się zaraz przy ruchliwej drodze, dlatego lepiej wybrać się tam w godzinach późniejszych. Bramę można otworzyć, drzwi od frontu wyłamane. Bardzo dużo rzeczy i papierów, obiekt duży, więc jest co zwiedzać. Radziłabym tylko uważać na bezdomnych, bo widać świeże ślady pomieszkiwania, szczególnie w toaletach 🥴 i na kiboli, ponieważ również kręci się ich tam sporo. „Obiekt chroniony całodobowo” – nie natrafiliśmy na ochronę ani żadne czujki. Jak najbardziej polecam 👌🏻

  7. Data wizyty: 04/07/2020

    Podczas naszej wizyty bardzo łatwo było się tam dostać. Znajduje się tam bardzo dużo biurowych rzeczy związanych z prowadzoną tam kiedyś działalnością. Piwnica nieco zalana wodą, a na strychu można znaleźć ślady bytowania gołębi. Miejsce jak najbardziej warte zobaczenia!

  8. Brama podczas naszej wizyty była otwarta, a drzwi faktycznie wyłamane. W środku było dosyć sporo rzeczy, szczególnie dokumentów i papierów, niestety nic typowo kojarzącego się z piekarnią. Ciekawe miejsce do eksploracji.

  9. Na dole jest budynek piekarni razem z pomieszczeniami biurowymi. Oczywiście wszystko splądrowane. A na górze część mieszkalna. Kiedyś jak tam byliśmy to rzeczywiście wyglądało że ktoś tam pomieszkuje – było pełno strzykawek. Radził bym uważać. Najgorzej jest w toalecie, gdzie smród prawie wypalił nam zatoki ;). W pokoju dziecinnym znaleźliśmy stara kasetę ślubną VHS.

Dodaj komentarz