Opis miejsca
Ponoć nawiedzony, ogromny opuszczony szpital w Starachowicach. Więcej na temat obiektu można znaleźć na kanale yt: Old Finders.
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z lipca 2025.
Obiekt był Powiatowym Zakładem Opieki Zdrowotnej działającym w latach 1936–2009; budynek wyceniano na ponad 2 miliony złotych. To duży, opuszczony kompleks: trzy piętra, piwnice, parter, część strychowa oraz dach prowadzący do drugiej części budynku. W środku zachowały się głównie ściany, drzwi i futryny, a także oznaczenia sal, główna klatka schodowa, windy, niebieski tunel i pojedyncze drobiazgi; obiekt jest pokryty graffiti, pentagramami i odwróconymi krzyżami, a większość szyb jest wybita. W 2025 roku wejście od strony ulicy Radomskiej pozostawało bezproblemowe: ogrodzenie było tylko częściowe, a dodatkową drogą mogła być mała portiernia z przodu budynku. Wcześniej wskazywano również przejścia przy zielonej bramie, tunelu i oknach do piwnic. W relacjach z 2023 i 2025 roku nie stwierdzono ochrony, czujek ani kamer, choć w 2021 roku na ogrodzeniu widniały tabliczki o monitoringu. Trzeba uważać przede wszystkim na ogrom ilości potłuczonego szkła, niski strop przy wejściu na strych, dach, ciemne niższe poziomy oraz inne osoby przebywające w budynku; przeciąg potrafi trzaskać drzwiami w całym obiekcie i wzmacniać echo.
Galeria
Koordynaty
Lat / Lng: 51.063963384524, 21.070291399956
ZbrojonyZbyszek
Data wizyty: 15/07/2025
Super miejsce 5/6
Wejscie bezproblemowe od strony ul. Radomskiej. Ogrodzenie istnieje tylko częsciowo a jak nie chcesz zwracać na siebie uwagi to mozna wejsc przez mały budynek z przodu(portiernie czy cos takiego).
Czujek i ochrony brak, trzeba sie nieźle postarać żeby ktokolwiek zwrócil uwage.
Budynek “lekko” zdewastowany – we wszystkich pokojach razem wzietych były moze ze dwie nie wybite szyby. Jedyne co sie ostało to drzwi, ściany i futryny. Zawiasy drzwi w tym budynku są w zaskakująco dobrym stanie. Jak traficie na lekki wiatr to w budynku jest przeciąg który trzaska drzwiami jak leci. Drzwi uderzają w całym budynku a echo jeszcze potęguje efekt. Mozna sie nieźle wystraszyc. To są te całe duchy trzaskające drzwiami i płaczące w nocy czy cos.
Ciekawie sie prezentują główna klatka schodowa, windy(obok niej), niebieski tunel i niektóre pomieszczenia na wyższych piętrach.
Całość zajmuje około 1.5h (wejście do każdego pokoju).
Nie polecam jednak wybierać się samemu, co prawda ja sie bezpośrednio z nikim nie spotkałem ale 3 osoby sie przez obiekt przewineły w trakcie mojego zwiedzania. Nie wiadomo na kogo mozna trafic w takich miejscach a tu ruch jest spory.
Podsumowując, miejsce bardzo mi sie podobało, klimat jest niesamowity. Brak ochrony czyni go super miejscem na pierwsze urbexy ale polecam tak w 3 – 4 osoby.
baicri
Data wizyty: 18/03/2023
wielki obiekt do zwiedzenia, ma naprawdę piękny widok, tym bardziej z wejścia na dach. same korytarze tez niczego sobie, co prawda są nieźle zniszczone ale jak najbardziej da się zobaczyć jeszcze tytuły sali i jak się dobrze rozejrzy, może jeszcze jakieś drobiazgi się ostały. duże wrażenie robi winda do której da się zajrzeć, polecam po prostu uważać na ludzi, bo nie wiadomo na kogo się trafi też ze względu na to jak prosto jest się dostać do budynku. wspaniale miejsce z wieloma kondygnacjami :))
Lesny survival
Nawet fajnie miejsce wyposażenia nie ma na pewno ogromne ale tak to na nic zbytnio ciekawego ale miejsce nawet warto obejrzeć i film nagrany na moim kanale i nikt nie pilnuję pozdrawiam leśny surwiwal.
Xverse.314
Jeśli chodzi o kwestię wejścia to jest kilka opcji, jednak najprościej jest wejść przez przejście obok zamkniętej, zielonej bramy na ulicy Radomskiej, ponieważ jest względnie zakryte konstrukcjami i łatwo dostępne.
Ochrony żadnej nie spotkałem oraz nie zauważyłem żadnych kamer.
Miejsce jest spore, ma piwnicę, parter, trzy piętera, coś na kształt strychu do którego dostęp jest lekko utrudniony ze względu na niski strop i wejście na dach, po którym można przejść do drugiej części budynku.
Osobiście zalecam udanie się tam w godzinach między 5 a 7 lub 19 a 21, ponieważ jest wtedy odpowiednio mały ruch oraz jest dostatecznie widno żeby korzystanie z latarek wiązało się z ryzykiem zauważenia.
Natomiast jeśli chodzi o sam stan budynku to nie jest on wcale taki zły, jeśli przymknie się oko na ogrom tłuczonego szkła, pentagramów, odwróconych krzyży oraz kiepskiej jakości grafitii.
Aleksandra1107
Data wizyty: 23/12/2022
Ogromny kompleks do zwiedzania. Bylam kilkukrotnie i za każdym odkrywam cos nowego. Co do ochrony ja nigdy nikogo nie spotkałam, ale może dlatego, że zawsze zwiedzałam szpital w nocy. Może w dzien jest pilnowany. Kiedys się dało wejść do środka bramą, ale ostatnio ją zamknęli i trzeba było iść na tyły. Mówią, że w szpital jest nawiedzony, nigdy wcześniej niczego nie doświadczyłam, ale ostatni urbex skończył się tak, ze spieprzałam gdzie pieprz rośnie.
Ogolnie mega polecam, czuć niesamowity klimat.
Neme
Data wizyty: 12/11/2022
Stan na listopad 2022:
Wejście bezproblemowe, żadnych kamer czy czujek ruchu. My zwiedzaliśmy go dodatkowo po zmroku. Ogólnie szpital jest ogromny, mieliśmy wrażenie, że jak na typowo polską urbexową miejscówkę, to aż zbyt ogromny. W salach niestety pustki, ale długie i ciemne korytarze ciągnące się bez końca dawały niesamowity klimat. Duchów nie spotkaliśmy, był weekend, więc i one chyba odpoczywały. Niemniej jednak, jechaliśmy specjalnie 150 km do tej miejscówki i nie zawiedliśmy się. Polecam zwiedzić póki jeszcze jest taka możliwość
jvliiaa
Data wizyty: 16/08/2022
wciąż można wejść, tylko trzeba na ochrone uwazac, poniewaz podobno jest ich pelno w okolicy. ja na szczescie nikogo nie spotkalam, a obiekt naprawde warty odwiedzenia
Julia_480
Czy dalej aktywne???
aniaxyioqlasy
da sie wejsc jeszcze?
Daros13
Data wizyty: 07/12/2021
Łatwe i bezproblemowe wejście od strony nowego szpitala, przewrócona siatka odgradzająca teren po której można zwyczajnie przejść. Mnóstwo malunków na ścianie które momentami mogą zmienić klimat danego pomieszczenia.
HusiekPL
Siemano wie ktoś jak teraz jest z wejściem? I jak z ochroną?
Ewilan21
Ktoś wie jak teraz wygląda kwestia wejścia i ochrony?
Diabliczka
Data wizyty: 14/02/2021
Obiekt wywarł na mnie wrażenie jest jednak nadal okradany przez złomiarzy! 😟
Ewilan21
Data wizyty: 28/02/2021
Jeżeli chodzi o jakieś zjawiska paranormalne to nie uświadczyliśmy.
Za to lokalna młodzież bawi się tam w pentagramy i drukowane “straszne zdjęcia”.
Natknęliśmy się na jakiś ludzi, ale wyszliśmy bez spotkania, gdyż po odgłosach można było stwierdzić, że przyszli obiekt głównie demolować.
Ogólnie odczucia na plus, ochrony nie było widać jak i kamer, mimo, że na płocie wiszą tabliczki, że obiekt jest monitorowany.
Wejście proste 🙂
RoxUrbex
Najciekawszy obiekt w Świętokrzyskiem, za każdym razem ujawnia coś nowego, co do “niewyjaśnionych” zjawisk, nigdy nic nie doświadczyłem mimo pobytu wiele razy samodzielnie bądź grupą, nigdy nie spotkałem bezdomnych ani młodzieży, wejście dla wygimnastykowanych, oczywiście latarki trzeba wziąć ze sobą
kaacpper
Data wizyty: 17/01/2021
To był mój pierwszy większy urbex, miejsce bardzo fajne. Wchodząc tam nie znałem jego historii. Przy wejściu i przy wychodzeniu w tym samym miejscu słychać było jednakowe 4krotne pukanie, po czym 3 razy wzdychanie i tak 2 razy. Tylko w tym jednym miejscu gdzie inni eksploratorzy też słyszą dziwne rzeczy. Obiekt mocno zdewastowany lecz jest kilka fajnych smaczków. Polecam
aloneinthewalk
Data wizyty: 09/09/2020
Niesamowita eksploracja, zaskakująco duży obiekt.
Trzeba zarezerwować sobie kilka godzin żeby zobaczyć go w całej krasie.
Obowiązkowo źródła światła do zwiedzania niższych poziomów.
W naszym przypadku dostęp bezproblemowy, nie natknęliśmy się na nikogo wewnątrz.
Gebels
Widzicie dziecko? Bo ja tak! Okno na 1 piętrze gdzie znajduje się oddział dziecięcy.
tgchan.com
Data wizyty: 25/11/2020
Ocena: 5+ /6
Tak naprawde pierwszy “swiadomy” urbex. Kilka lat wstecz chcialem zwiedzic, ale bylo zabite deskami. Przy kolejnej spacerowej wycieczce okazalo sie, ze kilka wejsc bylo otwartych. No i sie zajrzalo.
Obiekt pusty, ale bardzo duzy, klimatyczny, mnostwo korytarzy i kazdy skrywa cos innego, niby nic, a jednak cos. Super efekt labiryntu. Przeciagi, trzaskajace okna i drzwi… Jest naprawde duzo wrazen.
Wejscia sa w miare na bierzaco zabijane/blokowane, ale warto sprawdzic bo wejsc jest sporo i czesto ktores jest dostepne.
Wejscia raczej latwe i nie wymagajace brudzenia sie (pod tunelem jezeli nie zabite deskami na nowo lub klatka schodowa po lewej do okola budynku od tunelu; tydzie pozniej juz zalatane na nowo, ale pod tunelem bylo nadal otwarte). Tuz za tunelem (lewo) przez okno do piwnic bylo otwarte rowniez.
Kordynaty: 51°03’49.5″N 21°04’11.1″E
51.063744, 21.069737
Krzych910
Data wizyty: 24/10/2020
łatwo się zgubić, dużo malunków oraz można spotkać młodzież
Dominik_The_Animal
Data wizyty: 20/10/2020
Jakby ktoś się zastanawiał nad tym czy warto jechać w to miejsce to polecam sobie zobaczyć w linku podanym niżej ;D
Edgard
Really cool and huge place to explore
Ready4Urbex
Data wizyty: 11/08/2019
Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej 1936-2009, budynek swojego czasu wyceniono na ponad 2 miliony . Obiekt jest rozkradziony do cna, kiedyś nawet policja zatrzymała złodzieja który zjeżdżał ulicą na kradzionym łóżku szpitalnym
wezyrck
Data wizyty: 26/03/2020
Duży budynek, 3 kondygnacje plus piwnice, bardzo zdewastowany jednakże przeciągi wpływają na zmysły. Warty zobaczenia. Często chyba przychodzą lokalni, puszki po piwach, graffiti.
MatX
Dość duży budynek, jest co zwiedzać, niestety bardzo zniszczony.