Opis miejsca
Opuszczona willa, wraz z dworkiem oraz kompleksem mniejszych budynków m. in. składu drewna, małej altanki. Na terenie willi znajduje się również grób ostatniego właściciela. Willa składa się z parteru, piętra, poddasza oraz dwóch poziomów piwnicy. Głównie drzwi są zablokowane lecz łatwo wejść przez balkon na tyłach domu. Na teren oficjalnie nie ma wstępu, lecz od lat nie przyjeżdżał tam żaden inspektorat. Wejściem na jeż dziura w płocie znajdująca się 10 metrów na prawo od głównej bramy od strony ul. S. Witkiewicza. Miejsce jest mało znane, nie ma śmieci, niektóre orginalne wyposażenie domu: meble, obrazy, drzwi zostały zachowane. Schody oraz ściany wydają się dość wytrzymałe. Jedynie część poddasza oraz odcinek schodów na niego prowadzących jest sprochniały. Do willi doszedłem w niecałą godzinę z pod galerii Ogrody. (niestety nie zrobiłem domu od zewnątrz)
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z marca 2026.
Willa i dworek są opuszczone, a w marcu 2026 w środku było czysto i pusto. Wewnątrz znajdowały się liczne pentagramy i ołtarze. W marcu 2024 pisano, że dostępny był tylko parter, ponieważ schody na wyższe kondygnacje były w bardzo złym stanie; w marcu 2026 schody nadal wyglądały źle, ale umożliwiały wejście na półpiętro i wyżej, przy zachowaniu ostrożności na pojedynczych stopniach i przechodzeniu przy krawędzi po belce.
W marcu 2026 wejście od tyłu przez las, na prawo od ul. Michała Rosonowskiego, prowadziło przez błoto, wąwóz, gałęzie i małą rzeczkę. Z tyłu przygotowano wejście przez drzwi, ale pozostała przeszkoda w postaci drutu kolczastego; wcześniej zalecano dojście od strony Modrzewiny zamiast trasą wskazywaną przez Google Maps. Obiekt bywa obserwowany przez sąsiadów: w 2024 mieszkańcy z okolicy mieli wzywać policję, a w marcu 2026 sąsiad od frontu, mieszkający przy domu z ołtarzykiem Maryi na murze, miał świecić światłem i wzywać psy; od frontu nie należy używać latarek. Na miejscu trzeba uważać przede wszystkim na drut kolczasty, błoto, nierówny teren i zły wygląd schodów.
Wiesz, czym ten obiekt był kiedyś? Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.
Koordynaty
Lat / Lng: 54.1981783, 19.4312217
Konol24
Data wizyty: 12/03/2026
Byliśmy 12 marca 2026 roku, wszystko oprócz tyłu zabarykadowane ale zrobione jest wejście od tyłu dom normalnie gdzie ganek przez drzwi. Uwaga na drut kolczasty ale wszystko ktoś oczyścił i da się wejść. Nie świeccie latarkami od przodu, bo sąsiad od przodu z domu który ma ołtarzyk z maryjką na murze swieci też i dzwoni na psy. Wejśćie najlepiej od tyłu przez las, na prawo od ul. michała rosonowskiego, ubierzcie buty bo błoto, wąwóz, gałęzie i mała rzeczka na jeden skok. W środku pełno pentagramów, ołtarzy. Schody wyglądają okropnie ale w rzeczywistości są bezpieczne i trzeba uważać na pojedyńcze schodki, i stąpać od boku na krańcacg po belce. Jeden mój ziom 93kg i my bezpiecznie weszliśmy na połpiętro, a mój ziom i ja 60 i 70kg na luzie na sama górę. Aktywność paranormalna znikoma, choć kiedyś była tam ponoć sekta. W środku czysto i pusto. Adres jest błędny – poprawny adres to https://goo.gl/maps/6fNCu26TtMhxuMke8.
CAŁU URBEX NA – Paranormal Team Polska na YT part 1 i part 2- napisz w kom że ty z urbexy.pl a dostaniesz serce i niespodziankę. Zostawcie suba i łapke za poświecenie. Niedlugo odc. Z fartem, trzeba sie sztywno trzymać i się nie rozj**ać.
baranski_9
Data wizyty: 20/07/2023
długie dojście lepiej iść od modrzewiny a nie tak jak pokazuje google maps, jak już sie odstaniesz na miejsce to miejscowi mieszkajacy obok bardzo lubia wzywac policje jak ktos sie tam kreci a do tego nie ma co zwedzac bo mozna tylko parter poniewaz schody na wyzsze pietra sa w oplakanym stanie.