Opuszczona Drukarnia Czerwonak - Ustków

Biurowce
  • 16/04/2021
  • 2198
  • 4

Opis miejsca


Miejsce jest duże. Można wejść na dach, jest piwnica i duża hala. Miejsce jest bezpieczne nie zawala się. Nie ma ochrony ani bezdomnych którzy śpią w ty miejscu. Tylko chodzią tam ludzie i piją i śmiecą i niszczą, ale odkąd tam chodzę jeszcze nikogo takiego nie spotkałem. Ogółem miejsce spoko może niema tam pozostałości ale warto zobaczyć. Polecam serdecznie

Opuszczona Drukarnia Czerwonak, Ustków, województwo wielkopolskie

Co wiadomo o tym miejscu


Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z maja 2024.

Obiekt jest dużym, opuszczonym budynkiem, w którym w maju 2021 roku nie było ochrony, a przesiadywała tam młodzież. W październiku 2021 roku opisywano go jako popadający w ruinę, natomiast w maju 2024 budynek nadal dobrze się trzymał. W lipcu 2023 środek był prawie pusty; znajdowały się tam jedynie części samochodowe, a w górnych częściach budynku dużo butelek i śmieci pozostawionych przez młodzież.

Wejście opisywano jako łatwe lub bezproblemowe w relacjach z maja 2021, października 2021, lipca 2023 i maja 2024. W maju 2021 wskazano dojście od peronu. W maju 2021 i lipcu 2023 obiekt określono jako niechroniony. W środku jest dużo szkła na ziemi, dlatego w maju 2024 zalecano buty z grubą podeszwą.

Wiesz, czym ten obiekt był kiedyś? Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.

Koordynaty


Lat / Lng: 52.47005, 16.97857

Ocena


4.5 / 5

Komentarze


  1. Data wizyty: 31/05/2024

    Łatwe wejście do budynku, sam budynek dobrze się trzyma (jak na urbex). Jedyne co mogę dodać to weźcie buty z grubszą podeszwą bo bardzo dużo szkła jest na ziemi. Co do dachu to drabina (na zewnątrz po lewej stronie od wejścia) jest stabilna i można na spokojnie wchodzić (jak na nasze 70 kg). Polecam to miejsce do zobaczenia.

  2. Data wizyty: 26/07/2023

    Obiekt nie chroniony, łatwe wejście, środek pusty, jedynie ktoś składam tam sobie części do aut i strzelają się z ASG. Dużo butelek i syfu zostawionego przez młodzież na górnych częściach budynku.

  3. Wejście bezproblemowe
    Obiekt popadający w ruinę
    Warto zajrzeć na rozgrzewkę przed kolejnymi miejscami które chcemy odwiedzić

  4. Data wizyty: 05/05/2021

    Całkiem duży obiekt wart zobaczenia. Nie ma ochrony, jedynie młodzież tam przesiaduje. Łatwe dojście od peronu.

Dodaj komentarz