Opis miejsca
Wpadłem przy okazji weekendowego wypadu. Zaparkowałem auto przed obiektem, przywitał mnie pies. Dostał bułkę i tylko zerkał gdy kręciłem się po obiekcie. W bezpośredniej okolicy stoi zamieszkany dom, jednak nie było żadnych problemów. Łatwy dostęp do zewnątrz (na zdjęciu). W środku trochę gratów. Gdy popatrzy się w górę zaczyna działać wyobraźnia, można dojrzeć ogromne koło zębate nigdyś przenoszące napęd. Uwaga na stopy, sporo wystających gwoździ. Przy okazji można zajrzeć do pobliskiego pałacu (ok 500m, widać z głównej drogi)
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z maja 2023.
Młyn Englera to wiatrak holenderski z 1765 roku, używany do połowy XX wieku. W pobliżu, około 500 metrów od młyna, znajdują się ruiny pałacu widoczne z głównej drogi.
W maju 2019 roku na zewnątrz można było dostać się łatwo, a w środku znajdowały się różne graty; wysoko widoczne było duże koło zębate, dawniej przenoszące napęd. W październiku 2019 opisano zdewastowany fotel, spróchniałą drewnianą podłogę pełniącą funkcję sufitu oraz drewniane konstrukcje widoczne przez dziury. W maju 2023 dojście do obiektu nadal oceniano jako bezproblemowe, ale bez szczegółowego opisu wnętrza.
W 2019 roku w pobliżu obiektu i sąsiedniej zamieszkanej posesji były psy; jeden pies przebywał przy młynie, a inne podeszły na zwiad. Na miejscu trzeba uważać na liczne wystające gwoździe, a opis spróchniałej konstrukcji wskazuje także na ryzyko związane z drewnianymi podłogami i otworami w stropach.
Udało ci się wejść? Napisz, którędy. Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.
Galeria
Koordynaty
Lat / Lng: 54.673186, 17.715068
Anihilator
Data wizyty: 06/07/2020
Ciekawy wizualnie. Wiatrak Holenderski, który powstał w 1765 roku i był używany do połowy XX wieku. Dojście bezproblemowe…w pobliżu inny ciekawy budynek do eksplorowania – ruiny pałacu
Marcia
Data wizyty: 05/10/2019
Dosc latwy dojazd do obiektu, wejscie zamurowane i brak dostepu do “parteru”. Mozna wejsc przez wybite wejscie na poziom nizej,stoi tam zdewastowany fotel, sufit stanowi calkowicie sprochniala drewniana podloga. Przez dziury widac drewniane konstrukcje jednak obiekt jest w tak zlym stanie ze nie odwazylam sie kombinowac by wejsc wyzej. Obok posesja mieszkalna, slychac psy, po jakims czasie przybiegly “na zwiad”.
maqlele
Data wizyty: 25/05/2019
Wpadłem przy okazji weekendowego wypadu. Zaparkowałem auto przed obiektem, przywitał mnie pies. Dostał bułkę i tylko zerkał gdy kręciłem się po obiekcie. W bezpośredniej okolicy stoi zamieszkany dom, jednak nie było żadnych problemów. Łatwy dostęp do zewnątrz (na zdjęciu). W środku trochę gratów. Gdy popatrzy się w górę zaczyna działać wyobraźnia, można dojrzeć ogromne koło zębate nigdyś przenoszące napęd. Uwaga na stopy, sporo wystających gwoździ. Przy okazji można zajrzeć do pobliskiego pałacu (ok 500m, widać z głównej drogi)