Lokomotywownia Katowice - Katowice

Kolejowe
  • 21/01/2021
  • 5306
  • 22

Opis miejsca


Opuszczona Lokomotywownia w Katowicach przy ul. Raciborskiej.
Dostęp bezproblemowy, trzeba uważać na złomiarzy oraz patrolujący okolicę SOK.
Warto zachować zdrowy rozsądek przy pokonywaniu torów, odbywa się nimi ruch pociągów o dużym natężeniu.
Obiekt niesamowity, wiele do zwiedzania, obok znajduje się kompleks opuszczonych budynków oraz szczelina p.lot.
Zdecydowanie polecamy !

Lokomotywownia Katowice, Katowice, województwo śląskie

Co wiadomo o tym miejscu


Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z lipca 2025.

Obiekt to opuszczona lokomotywownia przy ul. Raciborskiej, obejmująca duże hale, dodatkowe budynki, obrotnice i wieżę ciśnień. W środku opisywano wiele pomieszczeń, pozostałości instalacji, stary kalendarz z 2000 roku oraz zeszyt z zapisami z 1955 roku; można też wejść na dach połączonego budynku, a przy lokomotywowni znajduje się komin z widokiem. W 2023 roku część drzwi i okien była już zamurowana, choć niektóre pozostawały wybite, natomiast w lutym 2024 roku relacjonowano, że obiekt można było oglądać tylko z zewnątrz, bo otwory zabito białymi cegłami; w lipcu 2025 wskazano wejście przez okno od strony budowy i możliwość przyszłej rozbiórki pod nowe tory kolejowe.

W starszych relacjach wejście opisywano jako możliwe od strony mostu kolejowego przy ogródkach działkowych, od strony ul. Narutowicza, przez płot naprzeciwko cmentarza żydowskiego oraz od strony dworca międzynarodowego. W lipcu 2025 jako wejście wskazano okno od strony budowy. W 2024 roku ochroniarz wyrzucił zwiedzających, a w lipcu 2025 ochroniarz miał przebywać w budce po północnej stronie; wcześniej wskazywano też budkę lub mały obiekt przy zachodniej obrotnicy oraz możliwe patrole SOK.

Na terenie trzeba uważać przede wszystkim na czynne tory i często przejeżdżające pociągi, a także na wybite okna, wspinaczkę, bardzo zły stan podłóg na pierwszym piętrze i niestabilne elementy wieży ciśnień. W piwnicy jednego z budynków zejście było zawalone dużą ilością śmieci i odzieży, a do wieży prowadziły drabiny z brakującymi szczebelkami lub wymagające przechodzenia po rurach.

Wiesz, czym ten obiekt był kiedyś? Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.

Koordynaty


Lat / Lng: 50.25769808497, 19.006128787078

Ocena


4.8 / 5

Komentarze


  1. Data wizyty: 18/07/2025

    Ogólnie miejsce jest zajebiste. Wejście przez okno od strony budowy. Wydaje mi się że za niedługo te miejsce będzie zburzone na potrzebę nowych szyn kolejowych. Ochroniarz jest od północnej strony. Jest budka w której sobie siedzi, Ale ogólnie jest głuchy i nie słyszał mnie XD

  2. Data wizyty: 13/07/2023

    byłam jakoś w tamtym roku, wyrzucił nas ochroniarz

  3. Data wizyty: 03/02/2024

    da się tylko oglądnąć dookoła, wszystko zabite białymi cegłami. jest stróż w konterze (zachodnia strona)

  4. Miejsce bardzo klimatyczne i warte odwiedzenia. Łatwy dostęp, brak kamer i czujników ruchu. Ludzie pisali, że w budce na zachodniej zwrotnicy może siedzieć ochroniarz (podczas mojej wizyty nikogo nie widziałam) ale trzeba uważać, bo z przodu często przejeżdżają pociągi. Jeśli chcemy dotrzeć do ciekawszych części obiektu trzeba przygotować się na trochę wspinaczki, ponieważ wszystkie okna i drzwi zostały zamurowane. Na szczęście niektóre z nich zostały wybite, więc można było dostać się do środka. Łatwe wejście na dach przez okno z budynku połączonego z wieżą ciśnień. Warty odwiedzenie jest również budynek po lewej stronie jeśli patrzymy od strony zwrotnic. Trzeba uważać po podłogi na pierwszym piętrze są w okropnym stanie. Możemy znaleźć tam zeszyt z zapisami z 1955 roku. Najłatwiejsze wejście na nogach przez ulicę Narutowicza (ostatnie zdjęcie) dochodzimy do końca ulicy i przez jakieś 5 minut idziemy ścieżką po lesie.

  5. Miejsce warte odwiedzenie i bardzo klimatyczne. Łatwy dostęp, brak kamer i czujników ruchu. Ludzie pisali, że w budce na zachodniej zwrotnicy może siedzieć ochroniarz (podczas mojej wizyty nikogo nie widziałam) ale trzeba uważać, bo z przodu często przejeżdżają pociągi. Jeśli chcemy dotrzeć do ciekawszych części obiektu trzeba przygotować się na trochę wspinaczki, ponieważ wszystkie okna i drzwi zostały zamurowane. Na szczęście niektóre z nich zostały wybite, więc można było dostać się do środka. Łatwe wejście na dach przez okno z budynku połączonego z wieżą ciśnień. Warty odwiedzenie jest również budynek po lewej stronie jeśli patrzymy od strony zwrotnic. Trzeba uważać po podłogi na pierwszym piętrze są w okropnym stanie. Możemy znaleźć tam zeszyt z zapisami z 1955 roku. Najłatwiejsze wejście na nogach przez ulicę Narutowicza (ostatnie zdjęcie) dochodzimy do końca ulicy i przez jakieś 5 minut idziemy ścieżką po lesie.

  6. Data wizyty: 01/08/2022

    Zapraszam na mój film z tego miejsca. Polecam też komin, który stoi przy lokomotywowni ładne widoki są z niego.

  7. Data wizyty: 30/11/2022

    jedna osoba siedziała w małym obiekcie obok zachodniej obrotnicy.Wejście jest od strony mostu kolejowego przy ogródkach działkowych na Raciborskiej.Czujki ruchu są jednak są one nie podpięte do alarmu.Z ochroną nie miałam problemu,bardzo klimatyczne i duże miejsce.

  8. Data wizyty: 23/10/2022

    Miejsce bardzo ciekawe. Zwiedzanie w nocy dodaje trochę dreszczyku 🙂 Jeden ochroniarz w budce przy przejściu kolejowym. Trzeba przejść po cichu, wtedy pewnie obejdzie się bez żadnej interwencji, czego niestety nam nie udało się do końca dokonać (skończyło się ucieczką i druga próbą wejścia). Sam obiekt spory, z wieloma pomieszczeniami, więc trzeba zaplanować co najmniej godzinkę żeby przejść przez całość. Wejście do wieży ciśnień odpuściliśmy ze względu na złe warunki pogodowe, jednakże chcemy jeszcze podjąć próbę dostania się do wewnątrz następnym razem 🙂

  9. Miejsce Bardzo klimatyczne i łatwo dostępne . Dostać się tam można na wiele sposobów Ale my wybraliśmy wejście od strony dworca międzynarodowego . Mamy tam dwie hale lokomotywowni do zwiedzenia oraz wieżę (prawdopodobnie ciśnień) . Znajdziemy tam wiele pomieszczeń A robienie zdjęć w halach wręcz obowiązkowe . Łatwo tam spotkać innych eksploratorów więc nie trzeba raczej bać . Najtrudniejszym etapem do zwiedzenia jest wieża ma ona na oko 15-20 metrów wysokości Ale wejść do niej trzeba przez okno i zejść w środku po rurach, następnie można wejść po drabinie która ma około 7-8 metrów (drabina jest stabilna) i jesteśmy na pierwszym pięterku , potem mamy dwie opcje wejść od boku na balkoniki (widok niesamowity)albo do góry przez wąski szyb (spokojnie jedna szczupła osoba z małym plecakiem się tam zmieści)

  10. Data wizyty: 13/07/2022

    Obiekt bardzo ciekawy, sama lokomotywownia jest dosyć sporym obiektem + budynki które podlegały pod lokomotywownię były całkiem spore, można było znaleść fajne smaczki typu stary kalendarz z 2000 roku, reszta instalacji itp.
    Wejście proste i nie pilnowane

  11. Data wizyty: 13/07/2022

    Obiekt bardzo ciekawy, sama lokomotywownia jest dosyć sporym obiektem + budynki które podlegały pod lokomotywownię były całkiem spore, można było znaleść fajne smaczki typu stary kalendarz z 2000 roku, reszta instalacji itp.

  12. Data wizyty: 13/07/2022

    Z ochroną nie miałem problemu, tylko jedna osoba siedziała w małym obiekcie obok zachodniej obrotnicy. Najłatwiejsze wejście jest od strony mostu kolejowego przy ogródkach działkowych na Raciborskiej.

  13. Data wizyty: 10/06/2022

    Miejsce bardzo fajne, ale trudno dostępne. Od strony centrum (jak prowadzi google maps) nie ma wjazdu sla osób, które nie są pracownikami kolei śląskich albo pkp. Mi się udało wejść przez płot naprzeciwko cmentarza żydowskiego, lecz było to ciężkie, bo kręciło się tam wielu pracowników kolei oraz trzeba było przejść przez 5 torów. Podczas zwiedzania do budynku zbliżało się kilku mężczyzn w odblaskowych kamizelkach (była to najprawdopodobniej jakaś ochrona, bo mężczyźni wszedli do środka). Ostatecznie udało mi się zwiedzić trochę lokomotywowni oraz musiałem uciekać przed ochroną.

  14. Data wizyty: 07/05/2022

    Klimatyczne i łatwo dostępne miejsce. Żadnej ochrony nie spotkaliśmy, zwiedzało się bardzo przyjemnie 😉

  15. Data wizyty: 11/02/2022

    Bylismy noca, nie spotkalismy ani sokistow ani bezdomnych, zwiedzilismy raczej wszystkie budynki – oprocz piwnicy jednego z nich, do ktorej zejscie jest zawalone jakas absurdalna iloscia smieci i odziezy. Rozmiar hal faktycznie robi wrazenie, mozna spotkac jakies ciekawe elementy jak sie dobrze rozejrzec. Obrotnice tez maja dobry klimat, warto moze jedynie nie dac sie zauwazyc poniewaz po stronie gdzie sa obrotnice jezdza pociagi z czestotliwoscia 1 na minute, sok to nie policja ale ich spotkanie to koniec zwiedzania. Wejsc do wiezy wodnej mozna przez jedno z dwoch wybitych okien, natomiast w srodku jest wapliwie stabilna drabinka zeby isc wyzej.

  16. Data wizyty: 13/11/2021

    Mozna wjechac albo od strony ogrodkow dzialkowych albo od strony centrum jak prowadzi nawigacja tylko trzeba sobie odblokowac przyciskiem szlaban,miejsce wyjatkowe,nie bylo ochrony moze akurat wtedy ale ponoc kreca sie po cywilu. Duzy obiekt mozna wejsc praktycznie wszedzie ale na wlasne ryzyko 🙂

  17. Data wizyty: 14/10/2021

    @suchysuchy
    Coś mi się nie zbyt wydaje normalnie jak by wiedzieli kurczaki zamiast szukać to się kampią po krzakach jak jakieś zające
    A żebyś widział jak wylecieli, normalnie wyjechali zza krzaków jak jakieś jelenie przed maską samochodu z odpiętą kaburą z tazerem. Ale chociaż puścili po laniu wody więc będzie trzeba za jakiś czas wrócić.

  18. Data wizyty: 26/09/2021

    Miejsce wyjątkowe. Wielkość hal robi wrażenie. W niektórych miejscach działające czujniki ruchu, jednak niepodpięte do alarmu (przynajmniej do alarmu dźwiękowego). Brak ochrony. Tak jak napisał suchysuchy, jeden pokój został zaadaptowany przez bezdomnych. Wejście na wieże ciśnień teoretycznie możliwe, jednak drabinka przymocowana jest tylko jedną “nogą” do gruntu oraz brakuje jej paru szczebelków. Zdecydowanie polecam odwiedzić obrotnice, ponieważ mocno można się zdziwić, jak się zakręci pewnym elementem 😉.

  19. Data wizyty: 25/09/2021

    Kox, prawdopodobnie jeden pokój został zajęty przez pana żula, brak problemów z sokistami.

  20. Data wizyty: 21/07/2021

    Możliwość wejścia jest, miejsce wyglada zdumiewająco i bardzo klimatycznie, z Sokistami nie mieliśmy na szczęście problemów, polecam odwiedzić bo miejsce ma spory potencjał i jest co pooglądać

  21. Możliwość jest 🙂 Tylko sokiści gonią jak nas ostatnio 🙂 Ale drugiej ekipie się upiekło. Tego właśnie nie rozumiem, człowiek zwiedza nie dewastuje, nie kradnie i ma problemy. A złomiarze, graficiarze jakoś nie mają problemów.

  22. Data wizyty: 16/02/2021

    Nie ma możliwości wejścia na teren. Należy on do PKP.

Dodaj komentarz