Fabryka Kontenerów stara Papiernia - Szczecin

Industrialne
  • 25/05/2024
  • 1215
  • 4

Opis miejsca


Rozmiar tutaj robi wrażenie. Wielka hala, kilka miejsc piwnicznych. Artefaktów nie znajdziemy, dużo szkód i dużo osób się tam kręci. Wieża wysoka, można dostać się na sam szczyt, odrobina wspinaczki po linie. Wygląda to jakby nie miało już być to długo. Szkoda. Kilka fajnych graffiti.

Fabryka Kontenerów stara Papiernia, Szczecin, województwo zachodniopomorskie

Co wiadomo o tym miejscu


Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z sierpnia 2025.

To duży obiekt z halami, łazienkami i pomieszczeniami, w których w sierpniu 2024 znaleziono dokumenty z lat 90. W marcu 2025 budynek był odwiedzany przez wiele osób, w tym zbieraczy złomu; odnotowano też brak schodów na wieżę i linę prowadzącą na górę. W sierpniu 2025 teren był strzeżony, wyposażony w kamery i czujki ruchu, a właściciel zapowiadał wezwanie policji; trwało sprzątanie przed planowaną odbudową. Podczas wizyty 8 sierpnia 2024 z dachu zrzucano przez otwory w suficie szyby i kawałki gruzu, więc zagrożeniem są spadające materiały.

Wiesz, czym ten obiekt był kiedyś? Udało ci się wejść? Napisz, którędy. Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.

Koordynaty


Lat / Lng: 53.3611804, 14.7497324

Ocena


5 / 5

Komentarze


  1. Data wizyty: 03/08/2025

    Teren jest strzeżony i jest zakaz wstępu. Na obiekcie są kamery i czujki ruchu. Właściciel obiektu przyjeżdża i grozi wezwaniem policji z powodu ciągłych zniszczeń i śmiecenia ze strony odwiedzających. Obiekt ma zostać odbudowany dlatego przeprowadzane są tam sprzątania pod remont także nie radzilbym tam sie pokazywać szczególnie jeśli macie cos niszczyc czy zostawiać po sobie syf. Nie na tym polega urbex.

  2. Duży budynek fajne miejsce. Niestety dużo osób i zbieracze złomu. Na wieże można ale nie ma schodów, jest lina i trzeba się wspiąć.

  3. Data wizyty: 08/08/2024

    Hej urbexowe świry:)
    Jestem tu by ostrzec, dnia 08.08.2024 razem z koleżanką wybrałysmy się do tej fabryki, szłyśmy główną halą, kiedy jakiś chłopak (nie widziałyśmy go) z dachu zaczął przez okna w suficie zrzucać na nas szyby i kawałki gruzu, po prośbie by nie rzucał w nas, tylko ske zasmial, musialysky uciekać, ponieważ chłopak kontynuował zrzucanie niebezpiecznych materiałów, uważajcie na siebie (poza tym urbex super, bardzo ładne pomieszczenia, łazienki, hale, znalazłam kilka dokumentów z lat ’90:))

  4. od jakiegoś czasu zmienił się właściciel i jest kategoryczny zakaz wstępu, właściciel dzwoni po policję

Dodaj komentarz