Opis miejsca
Weszłam bez większego problemu przekazując przez główną bramę, wyszłam podobnie przez tylną. Widziałam również dziury pod siatką przez które również dałoby się przejść. Miło było zobaczyć to miejsce, jednak faktycznie są tam tylko wzmocnienia z drutów i beton, żadnych pomieszczeń. Jedynie na terenie są conajmniej 3 mniejsze wykończone budynki jednak dość zniszczone, oraz 3 wieże, na które nie wchodzilismy żeby nue zwracać na siebie uwagi. Ogólnie większość budowli jest otoczona wodą, lub budowana po środku zbiornika i ciężko się tam dostać, dlatego w zasadzie wszystko trzeba było oglądać na około.
Warto jeszcze wspomnieć, że zaraz po wyjściu tylną bramą były tam również jakieś niedokończone obiekty.
Koordynaty
Musisz być zalogowany żeby zobaczyć te dane

MistrzMichael
Data wizyty: 08/08/2024
Weszłam od ulicy Spokojnej, wzdłuż jeziora, kawał trasy przez niezłe krzaki ale dla urbexiarza, to nie problem 😉 (być może da się wejść łatwiej ale nie chciałam ryzykować zauważenia z okolicznych firm). Płot widać, że świeżo łatany, żadnej dziury, ale na spokojnie dało się przecisnąć przez bramę. Ochrony/alarmu nie widziałam, na spokojnie zwiedziłam cały obiekt, naprawdę fajne miejsce ale bardzo niebezpieczne i żeby dostać się w niektóre miejsca, przydałby się ponton i lina.
Kuba123Woj.pom
Byłem kilka tygodni temu, nie wchodziłem do środka ale za to byłem z dronem i to był traf w 10. Da się wejść na teren elektrowni ale nie da się podejść do podstaw reaktorów 1 i 2.
pitmajk
Byłem w 2020 roku. Zwiedzane za dnia więc da się to zrobić z głową i za dnia. Dosyć interesujące miejsce dla ludzi lubiących wyzwania, i lubiących podziwiać stare budowle. Piękne otoczenie przyrody, która doskonale poradziła sobie z tym opuszczonym miejscem. Ochrona robi objazdy, i wtedy stacjonowali na górze w sterowni. Można wszystko zobaczyć na mojej relacji wideo na Yt. Powodzenia!
Radnoor
Ochroniaz od razu sie przywalil, a pan z fagryczki obok tez chyba udzialy dostaje za filowanie. Posilki ochrony w 2 minuty byly.
NorthExploration
Ciekawe miejsce
PauGan
Data wizyty: 31/08/2021
Wchodziliśmy w środku dnia, bez żadnych problemów przez dziurę w siatce. Wychodząc zaczepił nas ochroniarz, zapytał tylko czy nic nie zabraliśmy, chwilę pożartowaliśmy i odjechaliśmy też bezproblemowo. Miejsce mimo wszystko warte odwiedzenia, ciekawe, dość duże i ze swoja historią. Jeśli się wybieracie to uważajcie na pręty wystające na każdym kroku, łatwo się potknąć.
anipic
Weszłam bez większego problemu przekazując przez główną bramę, wyszłam podobnie przez tylną. Widziałam również dziury pod siatką przez które również dałoby się przejść. Miło było zobaczyć to miejsce, jednak faktycznie są tam tylko wzmocnienia z drutów i beton, żadnych pomieszczeń. Jedynie na terenie są conajmniej 3 mniejsze wykończone budynki jednak dość zniszczone, oraz 3 wieże, na które nie wchodzilismy żeby nue zwracać na siebie uwagi. Ogólnie większość budowli jest otoczona wodą, lub budowana po środku zbiornika i ciężko się tam dostać, dlatego w zasadzie wszystko trzeba było oglądać na około.
Warto jeszcze wspomnieć, że zaraz po wyjściu tylną bramą były tam również jakieś niedokończone obiekty.
gustoTczew
Polecam. https://ejzarnowiec.pl/
hrameleon
Data wizyty: 02/08/2019
Da się wejść bez większych problemów jeżeli spełni się kilka warunków:
-Wchodzenie nocą (ja byłem w okolicach 23)
-Zaparkowanie daleko (warto zaparkować koło kilometra na północ od elektrowni. Nie jest się od razu rozpoznanym jako eksplorator)
-Warto wejść pod płotem od strony północnej (jeżeli pójdziecie wzdłuż płota idącego nad jezioro to znajdziecie dużą dziurę w obniżeniu terenu)
Należy uważać na dwie rzeczy. W nocy niestety nie bardzo można używać latarki bo człowiek natychmiast się zdradzi. Więc przemieszczanie się po terenie, a tym bardziej zwiedzanie jest skrajnie niebezpieczne… Tym samym można myśleć by wchodzić wcześnie rano póki nie jest się bardzo widocznym, a widać po czym się idzie.
Druga sprawa to sygnał dźwiękowy który rozchodzi się do ok.15s. nie jest to alarm. Choć pod tym względem trochę stresuje.
Jak byłem nie widziałem ochrony. Ale raczej jest to kwestia daleko idących środków bezpieczeństwa.
Szatniowce są zburzone. Dalej na wzgórzu jest jeszcze kilka budynków ale na granicy rozsypania się (ściana budynku zgięta pod kątem 30* względem pionu nie wzbudza zaufania).
iciapicia
To miejsce było moim pierwszym urbexem, nie żałuję że dałam się namówić, wejście przez dziurę w płocie. Nie wiedzieliśmy, że ochrona faktycznie może sie zjawić, więc kiedy przy bramie pojawiło się czarne BMW schowaliśmy się w krzakach i idąc wzdłuż płotu wyszliśmy przed nim. Bardzo fajnie wspominam, cały czas czułam dreszcze emocji, że ktoś się zjawi albo wyjdzie z labiryntu betonowych ścian. Z miejsca przy wodzie, gdzie miały być reaktory, super widok. W ogóle jezioro Żarnowiec świetny punkt widokowy.
pawel
Data wizyty: 27/07/2018
Miejsce warto zobaczyć z historycznego punktu widzenia. Obiekt nigdy nie został ukończony więc za dużo do oglądania nie ma – trochę żelbetu i tyle.