Opis miejsca
Pałac został wymurowany w 1902 roku dla rodziny Hörich i zawierał kilkadziesiąt pomieszczeń.
Od 1926 roku Zbarzewo należało do skarbu państwa. Cały majątek liczył 391 hektarów, a w jego skład wchodziła gorzelnia.
Wraz z zakończeniem II Wojny Światowej obiekt został ponownie znacjonalizowany.
Do budynku zostały doprowadzono media. Z lewej strony znajduje się nieczynne przyłącze napowietrzne, którym doprowadzano energię elektryczną. Wśród drzew nadal stoją słupy, które są pozostałością linii średniego napięcia.
W XXI wieku pałac popadł w ruinę. W wyniku zawalenia się komina kilka lat temu został częściowo zerwany dach i zawaliły się stropy. Mieszkańcy zostali przeniesieni, a teren został objęty zakazem wstępu.
Pomimo dużego potencjału i monumentalnego wizerunku budynek niszczeje i chyba już nic tego nie zmieni.
Koordynaty
Musisz być zalogowany żeby zobaczyć te dane

Davidofv
Data wizyty: 03/05/2022
Wszystkie wejścia do pałacu zablokowane. Trwa remont, dach na budynkach gospodarczych jest wymieniany. Część budynków została zburzona. Wejście od tyłu od strony pola, tam nie ma płotu, reszta ogrodzona. Ogólnie da się zwiedzić tylko stajnię i gorzelnię w których nic nie ma.
Klezer
Data wizyty: 11/08/2021
Nie ma sensu tam jechać razem z znajomym weszliśmy tylko do stajni przez okno poniewarz dalej byli robotnicy teren monitorowany
qweqweqwe123
Data wizyty: 24/03/2021
Został wykupiony od miasta, wszystko zabelkowane
Pjoter28
Data wizyty: 01/02/2020
Pałac został wymurowany w 1902 roku dla rodziny Hörich i zawierał kilkadziesiąt pomieszczeń.
Od 1926 roku Zbarzewo należało do skarbu państwa. Cały majątek liczył 391 hektarów, a w jego skład wchodziła gorzelnia.
Wraz z zakończeniem II Wojny Światowej obiekt został ponownie znacjonalizowany.
Do budynku zostały doprowadzono media. Z lewej strony znajduje się nieczynne przyłącze napowietrzne, którym doprowadzano energię elektryczną. Wśród drzew nadal stoją słupy, które są pozostałością linii średniego napięcia.
W XXI wieku pałac popadł w ruinę. W wyniku zawalenia się komina kilka lat temu został częściowo zerwany dach i zawaliły się stropy. Mieszkańcy zostali przeniesieni, a teren został objęty zakazem wstępu.
Pomimo dużego potencjału i monumentalnego wizerunku budynek niszczeje i chyba już nic tego nie zmieni.
Filippo133
Data wizyty: 08/03/2020
Piękne miejsce, lecz dosyc mocno zniszczone. Brak ogrodzenia. nikogo nie spotkalismy