Opis miejsca
15 lutego 1906 na wybudowanej w latach 1875-1880 linii Opole - Pyskowice - Borsigwerk oddano do użytku przystanek kolejowy Mikulczyce. Przystanek usytuowany po północnej stronie torowiska w pobliżu centrum gminy. Przez kolejnych kilka lat był kilkakrotnie rozbudowywany. W latach 1927/28 wybudowany z prawdziwego zdarzenia dworzec kolejowy został zlokalizowany w zachodniej części Mikulczyc. To ten, który znamy dzisiaj. A przystanek został zlikwidowany.
Dworzec już wtedy położony był w oddaleniu od miejsc zamieszkania, co jednak nie przeszkadzało mu służyć dużej ilości podróżnych przez wiele lat. Na popularności zyskał jeszcze, kiedy do niego dociągnięto linię tramwajową i zrobiono obok pętlę "trójki".
Na początku, lat dziewięćdziesiątych XX wieku, jak większość dworców, stracił swoją pozycję i kiedy w 1994 roku zawieszono na tej trasie przewozy pasażerskie, zupełnie podupadł. Na piętrze pozostały mieszkania, cały dół został zamurowany. Wciąż jeszcze stoi i pewnie czeka na lepsze czasy
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z listopada 2023.
W maju 2020 roku wejście było możliwe od tyłu, a w maju 2021 wskazywano okienko jako wejście do budynku oraz dziurę w ścianie po prawej stronie jako przejście do klatki schodowej. W tym okresie widoczne były pozostałości starych peronów, pomieszczenia mieszkalne, strych, piwnica oraz ślady dawnej nastawni — po samej nastawni pozostał jedynie plac. Piwnica była zalana, schody wymagały ostrożności, a strych określano jako bardzo niebezpieczny; w części pomieszczeń i na strychu nocowali bezdomni.
Wiesz, czym ten obiekt był kiedyś? Spotkałeś tam ochronę albo kamery? Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.
Koordynaty
Lat / Lng: 50.343515910704, 18.76965880394
Koara
Data wizyty: 04/11/2023
Miejsce jest już w połowie wyburzone , sufit i drugie piętro się w połowie zawaliło . Niestety teraz miejsce przypomina bardziej ruinę .
Chomiczek
Data wizyty: 11/05/2021
Byłem tam ponownie z kolegami i muszę powiedzieć że miejsce jest bardzo fajne i klimatyczne . Nie które pomieszczenia na górze są zamieszkane przez jakichś bezdomnych oraz strych ale na szczęście Nikogo nie spotkaliśmy . Na pierwszym piętrze jest jedno pomieszczenie gdzie jest komin i jakaś podobizna na ścianie . Drugie piętro ok Ale tam już nic ciekawego oraz oczywiście strych który jest bardzo niebezpieczny i polecam chodzić po drewnianych belach a nie pomiędzy i oprócz strychu jest właśnie na strychu ja jest wejście chyba szafa . Na dole nic ciekawego ale można wejść do piwnicy ale na dzień dzisiejszy jest zalana ale jest wejście lecz woda nie zniknie . Wejście jest od tyłu przez okienko . Ale jeżeli chcemy wejść dalej (do klatki schodowej) to trzeba wejść przez dziurę w ścianie po prawej . Podczas naszej wyprawy schody się nie zarwały pod naszym ciężarem ale radził bym uważać i być czujnym oraz chodzić tak jak pokazał żądny przygód czyli żeby stopy były rozstawione po obu stronach schodka
P.S. Jak będę następnym razem to może dołączę jakieś foty
Chomiczek
Data wizyty: 05/04/2021
Szkoda że budynek nie ma już części administracyjnej bo byłoby więcej do zwiedzania ale poza tym dla eksploratorów mam ważną wskazówkę ! Zawsze bierzcie latarkę bo bez niej skończycie jak ja z kolegą … Zwiedziliśmy co najwyżej pierwsze pomieszczenie jak się wchodzi i prawdopodobnie starą toaletę i jeszcze jedno nie wiadomo jakie bo z latarką to łatwiej wejść na górę ale bardzo ciekawy budynek i wiele do zwiedzania . Jak się wejdzie na nasyp to można zobaczyć jeszcze krawędzi starych peronów a po nastawni nic nie pozostało poza placem ale mówię zawsze lepiej brać latarkę
Driver
Data wizyty: 08/05/2020
Ogólnie miejsce całkiem spoko. Dostęp jest fajny od tyłu z tym, że w opuszczonych mieszkaniach ewidentnie ktoś nocuje a z jednego pomieszczenia zrobił sobie toaletę :-/ ale pozostała część budynku jest całkiem całkiem