OPUSZCZONY DWOREK - Mysłowice

Domy
  • 7/12/2022
  • 765
  • 4

Opis miejsca


Miejsce znalazłem przypadkowo. Na dom budynek jest trochę za duży. Mozliwe, że był to jakiś niewielki dworek. Mogą na to wskazywac też piwnice, ponieważ maja one koliste przejścia. Budynek ma jedno piętro i parter, ale na strych nie radzę wchodzić bo podłoga przy schodach już się zawala. Niewiele się zachowało w śrdoku, ale zawsze jakiś urbex jest. Od strony bloku wejście zamknięte, ale od drugiej strony jest otwarte normalnie.

OPUSZCZONY DWOREK, Mysłowice, województwo śląskie

Co wiadomo o tym miejscu


Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z maja 2024.

W kwietniu 2023 roku w środku zachowało się sporo mebli z PRL-u, a schody na piętra i do piwnicy były wtedy stabilne. W październiku obiekt był już całkowicie pusty; wokół budynku widoczne były ślady koparek i brak zarośli. W maju 2024 roku nadal był pusty, a wewnątrz znajdowały się materiały budowlane.

Wiesz, czym ten obiekt był kiedyś? Udało ci się wejść? Napisz, którędy. Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.

Social media


Koordynaty


Lat / Lng: 50.1793668, 19.2083475

Ocena


4.3333333333333 / 5

Komentarze


  1. Data wizyty: 02/05/2024

    Na dzień dzisiejszy zupełnie pusty, wszędzie materiały budowlane. Nie warte zachodu.

  2. Data wizyty: 22/10/2023

    Chyba ktoś się zabiera albo do wyburzenia albo remontu. Całkowicie już pusto w środku, a wokół budynku pełno śladów koparek i brak zarośli

  3. Data wizyty: 08/04/2023

    Bylem tam na randke urbexowa i na prawde udana randka. Zapytalismy spacerujaca pare z psem czy mozemy tam wejsc i mowili ze smialo mozemy. Miejsce bardzo klimatyczne i wlasnie duzo mebli z PRL-u pozostalo tam w srodku. Schody na wszystkie pietra oraz do piwnicy sa stabilne wiec smialo mozna tam lazic. Widocznie ktos tam chodzi i daje kotom jedzenie. Bardzo fajne klimatyczne miejsce i bardzo polecam.

  4. Według pewnej osoby która mieszka blisko tego obiektu była to zbrojownia choć ciężko w to uwierzyć.

Dodaj komentarz