Szpital psychiatryczny Owińska - Owińska

Szpitale
  • 13/10/2018
  • 4093
  • 12

Opis miejsca


Znasz urbex w Szpital psychiatryczny Owińska w Owińska? Podziel się swoją opinią oraz zdjęciami w komentarzu!

Szpital psychiatryczny Owińska Owińska

Koordynaty


Lat / Lng: 52.511389, 16.980422

Ocena


2.1428571428571 / 5

Komentarze


    Data wizyty: 27/07/2025

    Teren bardzo prywatny. Gruby wyrzuca każdego kto tam wejdzie. Wielka szkoda

    Data wizyty: 11/11/2022

    Teren prywatny, lepiej nie wchodzić, właściciel pilnuje i szczuje psem i wzywa policję. Lepiej nie odwiedzać.

    Data wizyty: 26/06/2021

    Potwierdzam.Podjechałam pod bramę główną.Tabliczek ostrzegawczych więcej niż grzybów w lesie.Nie ma możliwości żadnej możliwości wejścia.Miła Pani mieszkajaca przy obiekcie doradziła żeby nawet nie podchodzić,bo właściciel ma wypuszczone dwa duże psy.Ponoć jest tam wywieszony jakiś kontakt telefoniczny do waściciela lub opiekuna ale lepiej nie dzwonić żeby się dogadać, bo nikogo nie chcą wpuszczać..Odwiedzający nie są tu mile widziani.

    Data wizyty: 01/05/2021

    Lepiej tam nie jechać, próbowaliśmy wejść bez skutku, na sam koniec po prostu podeszlismy do głównej bramy, wyszedł wkurw.. właściciel z pałką. Teren jest już podobno przez niego zamieszkiwany, on sam to będzie remontować, faktycznie ma psy, czujniki ruchu i jakieś kamery. Szkoda zachodu, kłopotów można sobie narobic a on sam powiedział że tam już tylko gołe ściany.

    Trochę zdjęć i historii obiektu ode mnie z dnia otwartego z 2014 roku.

    Data wizyty: 19/07/2020

    Teren ogrodzony, są dwa wejścia, ale każde pilnowane. Brak możliwości zwiedzania.
    Uwaga na wspomnianego już we wcześniejszych komentarzach Pana i jego psa 😉

    Byliśmy tam z dwa lata temu. Oczekiwania bardzo duże, głównie przez wiele poleceń, a w rzeczywistości nic ciekawego. Jeszcze wtedy dało się tam wejść, teraz jest to teren ogrodzony i pilnowany. W środku nic ciekawego.

    Data wizyty: 06/01/2020

    Szczerze, największy urbexowy zawód ostatnich lat, wybieraliśmy się tam już od dawna, ale dopiero ostatnio się zebraliśmy.
    Teren prywatny, wejście główną bramą grozi napotkaniem właściciela.
    Weszliśmy przez płot z tyłu budynku, jednak każde możliwe wejście, drzwi, okna, są zamknięte na kłódkę, zamurowane, bądź zabite dechami, w oknach gdzie nie ma desek, są kraty, a w środku jedynie pustostan, teren wokół zakładu i jego część zostały przerobione na pole do strzelanek ASG, oczywiście wizyta późną nocą około 02:00 w nocy
    Nie polecam, niestety

    Data wizyty: 19/06/2019

    Uwaga na nerwowego najemcę od strzelnicy. Nie tylko chciał dzwonić na policję, co byłoby jeszcze zrozumiałe 🙂 ale odgrażał się, że nam wpier…

    To co pozostało przejęła fundacja.
    Zwiedzanie tylko podczas zorganizowanych eventów.

    Data wizyty: 22/04/2019

    Atrakcyjność – brak. Obiekt przerobiony na strzelnicę Painball. Brak możliości wejścia do głównego budynku.

Dodaj komentarz