Opuszczony ośrodek kolonijny - Inowłódz

Hotele i pensjonaty
  • 8/04/2022
  • 1421
  • 7

Opis miejsca


Opuszczony ośredek kolonijny. Perełka urbexu, kilka budynków, świetlica, pokoje, kuchnia z wyposażeniem, stołówka, dokumenty. Ośrodek w coraz gorszym stanie, zaczyna się zawalać i gnić, Ostatni dzwonek zobaczyc w całości ten piekny ubiekt. Wejście przez dziure w ogrodzeniu. 1,5- 2 godziny spokojnego zwiedzania.

Opuszczony ośrodek kolonijny, Inowłódz, województwo łódzkie

Co wiadomo o tym miejscu


Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z października 2024.

Był to ośrodek kolonijny Łódzkiej Filmówki, z kilkoma budynkami i pozostałościami wyposażenia. W maju 2022 część obiektów miała już zawalone dachy, a pozostałe były w złym stanie; pod koniec maja jeden z budynków spłonął. We wrześniu 2022 opisywano postępującą rujnację, rozkradanie i niszczenie wyposażenia, natomiast w październiku 2024 ośrodek określono jako kompletną ruinę.

W środku wcześniej można było znaleźć różne artefakty, w tym komiksy z 2000 roku zachowane w bardzo dobrym stanie, choć wiele rzeczy było już zniszczonych przez naturę i ludzi. Z głównej drogi w 2022 roku przechodziło się przez ogrodzenie i lasek; w październiku 2024 wejście prowadziło przez otwartą bramę, dalej przez zagajnik do ośrodka. Przy zwiedzaniu trzeba uwzględnić zawalone dachy i postępującą ruinę budynków.

Spotkałeś tam ochronę albo kamery? Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.

Koordynaty


Lat / Lng: 51.5183839, 20.2143073

Ocena


4 / 5

Komentarze


  1. Data wizyty: 10/08/2024

    Niestety kompletna ruina, szkoda patrzeć.
    Wejście z ulicy przez otwartą bramę, potem zagajnik i wchodzi się do ośrodka.

  2. Możemy dodać że był to Ośrodek kolonijny Łódzkiej Filmówki.

  3. Data wizyty: 19/03/2022

    Byliśmy tam tego (2022) roku w marcu i potem jeszcze raz za miesiąc. Widać w oczach jak postępuje rujnacja ośrodka, wandale, lokalesi rozkradli co się dało i wszystko niszczą. Przykro patrzeć, w pierwszej wizycie było parę fajnych perełek do obejrzenia, potem już gorzej. Mimo wszystko polecamy zwiedzić, póki jeszcze stoi. Z głównej drogi trzeba przedostać się przez ogrodzenie i lasek.
    ” Nie niszczy, nie zabieraj nic. Zostaw wszystko tak jak zastałeś”

  4. Data wizyty: 22/06/2022

    Byłem tam w ubie3głym tygodniu – gdzie dokładnie mieści się ten ośrodek? Miejsce wyznaczone przez koordynaty tutaj podane jest ogrodzone i stanowi prywatną własność (ale jak się patrzy przez ogrodzenie, to jest to tylko kawałek lasu). Poza tym wyłącznie prywatne (i zamieszkane) domy. Jest jeden budynek, zamknięty na cztery spusty, który wszakże nie jest chyba tym ośrodkiem, poza tym nie mogłem znaleźć nic. A poprzedni wpis pochodzi sprzed niespełna miesiąca. Czy źle szukałem?

  5. Czesc budynkow zawalony dach juz. Reszta w miare okay, ale tez widac, ze to moze ostatni season wiekszosci budynkow. W srodku troche artefaktow, ale wszystko mocno zniszczone przez nature i ludzi. Warto raczej nie jechac dla samego obiektu bo pomimo duzej ilosci budynkow samego zwiedzania nie ma za wiele. Okolica nad woda takze jak najbardziej na spacer warto pozniej lub wczesniej polaczyc obiekt. Wszystko w lesie takze bardzo relaksujace miejsce. Otwarte na tyle, ze rodziny z malymi dziecmi sobie przychodzily i sobie zwiedzaly.

    Dla okolicy z dodatkiem obiektu warto. Dla samego obiektu nie, ale chyba nikt nie jezdzi tylko do samego obiektu i pozniej nie zwiedza okolic, prawda? ;p

    Przynajmniej dla mnie obiekt jakis to tylko punkt zachaczenia i pozniej odbijam i zwiedzam okolice, miasto, miasteczka itd.

  6. Data wizyty: 01/05/2022

    Byliśmy ze znajomymi, proste wejście, sielankowa okolica, ciekawe budynki oraz fajne artefakty, chociażby komiksy z 2000 roku w perfekcyjnym stanie.

Dodaj komentarz