Tor wyścigów konnych - Łódź

Inne
  • 13/10/2018
  • 4054
  • 6

Opis miejsca


Na bramie wisi tabliczka ostrzegająca przed psem, wszedłem na obiekt z zachowaniem mega czujności, na terenie okazało się, że pies kiedyś tam był, świadczy o tym łańcuch leżący na ziemi (troszkę się bałem, czy pies czasami się nie zerwał i nie biegał luzem). Psa na szczęście nie spotkałem, obiekt spory, ale niezbyt dużo zwiedzania, największy budynek cały zawalony pustymi butelkami, były ich tam dosłownie setki.

Tor wyścigów konnych Łódź

Koordynaty


Lat / Lng: 51.697464, 19.420186

Postaw nam kawę


Podoba Ci się to co robimy? chcesz pomóc w rozwoju urbexy.pl?

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ocena


4 / 5

Komentarze


    Data wizyty: 16/09/2023

    Łatwe wejście na obiekt, całkiem duży obszar kilka małych budyneczków i spory lasek, główny budynek jest dwu piętrowy, z łatwym wyjściem na dach na którym znajdują się dwie kolumienki na które też da się wejść, dodatkowo trzy swoiste balkony, wnętrze całkiem klimatyczne, duże otwarte pomieszczenia z wysokim sufitem, schody świetnie zachowane (chyba wogóle marmurowe ale ręki sobie nie dam uciąć). Po wejściu na teren spotkałyśmy miłego Pana który z synkiem łowił ryby w stawie 🙂
    Ogólnie polecam miejscówkę, mega klimacik, a ludzie mieszkający w pobliżu raczej się nie srają o to że ktoś tam wbija (kilku nas zauwarzyło, nikt nie robił problemu) jedyna wada to to że w jednym miejscu jest strasznie dużo śmieci, wśród nich snalazłyśmy płytę z biografią Jana Pawła II 🙏

    Data wizyty: 03/01/2021

    Najlepiej wejść teren od ul.Długiej , obiekt ogólnodostępny, nie ogrodzony, brak psów itp. obiekt pusty lecz ciekawy w tylnej części magazyny,składy oraz pomieszczenia gospodarcze..

    Data wizyty: 29/11/2020

    Super miejsce. Bardzo klimatyczne, choć moim zdaniem od samego budynku dla widzów wyścigów fajniejsze są budynki dawnych stajni, w których po II wojnie urządzono mieszkania. Ostało się sporo umeblowania i przedmiotów.

    Data wizyty: 20/08/2019

    Na bramie wisi tabliczka ostrzegająca przed psem, wszedłem na obiekt z zachowaniem mega czujności, na terenie okazało się, że pies kiedyś tam był, świadczy o tym łańcuch leżący na ziemi (troszkę się bałem, czy pies czasami się nie zerwał i nie biegał luzem). Psa na szczęście nie spotkałem, obiekt spory, ale niezbyt dużo zwiedzania, największy budynek cały zawalony pustymi butelkami, były ich tam dosłownie setki.

    Bardzo ciekawe miejsce z dużym budynkiem wyścigów oraz ruinami kilku innych, na terenie staw…

    Data wizyty: 13/04/2019

    Bezproblemowe wejście na tor, który de facto jest cały zarośnięte przez co praktycznie niewidoczny. Tor umiejscowiony był wokół stawu. Na torze znajduje się również dość duży budynek z bezpośrednim wejściem.

Dodaj komentarz