Zajebiste miejsce pełne klimatu polecam każdemu, wiele budynków do zwiedzania bardzo rozległe piwnice szkoda że miejsce aż tak nadgryzione przez ząb czasu i dosyć mocno rozkradzione jednak i tak warto odwiedzić
Opuszczony WIELKI SZPITAL rosyjski
ZgłośPolskie Katharsis Urbexu. Dostęp bezproblemowy, rozległy teren, warto patrzeć pod nogi. Policja czasami przejedzie za stróżówką, ale zbiją pionę, pogadają i pojadą dalej. W podziemia warto zabrać wiarygodną latarkę…i dużo odwagi 🙂
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z lipca 2024.
Obiekt był szpitalem i obejmuje rozległy teren z wieloma budynkami. W środku wymieniano m.in. basen, kapliczkę, prosektorium, salę kinową, sale operacyjne, główny gmach z około 230-metrowym korytarzem, dużą ilością graffiti oraz rozległe piwnice. W 2022 roku wspominano też o osobie oprowadzającej po terenie i opowiadającej jego historię.
Stan obiektu stopniowo się pogarszał: w 2019 roku opisywano go jako zrujnowany, rozkradany i pozbawiony ochrony, a w 2021 roku jako miejsce, po którym chodzi się głównie po gruzie. W relacjach pojawiają się częściowo spalone poddasza, podkuwane mury i upiłowane belki, a w lipcu 2024 roku obiekt określono jako mocno nadgryziony przez czas i rozkradziony. Kino było już wcześniej zniszczone, choć w 2021 roku nadal wymieniano salę kinową jako jeden z zachowanych punktów.
W latach 2021–2023 wejście opisywano jako bezproblemowe lub swobodne; wcześniej, w 2019 roku, również wielokrotnie wskazywano na brak ochrony i łatwy dostęp. Na miejscu trzeba uważać na głębokie, niezabezpieczone albo prowizorycznie osłonięte studzienki, dziury, szyb windy w głównym budynku, gruz oraz częściowo spalone poddasza. W podziemiach przydaje się mocna latarka, a podczas zwiedzania w 2021–2022 roku spotykano złomiarzy, młodzież i osoby urządzające tam spotkania.
Komentarze (23)
Fantastyczne miejsce pełne ciekawych zakątków. Bardzo dużo do oglądania na tym rozległym terenie. Zwiedzania na kilka godzin. Uwaga na głębokie studzienki, szyb windy w głównym gmachu i częściowo spalone poddasza. Korytarze szpitala zrobiły na mnie największe wrażenie. Można swobodnie zwiedzać. Warto !!!
Byłem tam ostatnio, coraz mniej jest do zwiedzania, ale jest tam pewien człowiek który chętnie oprowadza po tym miejscu opowiadając dodatkowo historie całą tego szpitala https://www.instagram.com/p/Ce4ZvTlIQtE/?utm_source=ig_web_copy_link
Szpital ooooogromny, obecnie jest to miejsce spotkań nastolatków którzy lubią sobie wypić i poskakać na dachu, pomimo krzyków które słyszeliśmy przez pół wyprawy miejsce bardzo klimatyczne, wejść można bez problemu
Baaaardzo duży obiekt. Najlepsze rzeczy: basen, sala kinowa i bardzo dużo piekny graffiti. Trzeba uważać na dziury, studzienki itp. Jak zwiedzaliśmy, koło głownego budynku stały 2 radiowozy ale chyba po prostu sie tam zaszyli żeby służba szybciej minęła.
Miejsce to rzeczywiście ruina, trzeba uważać gdzie się stawia kroki nie tylko w budynku, ale i na zewnątrz (brak pokryw studzienek, niektóre dziury zabezpieczone prowizorycznie paletami). Mimo wszystko uważam że warto, zwłaszcza ze względu na historię i rozległość tego miejsca. Po zapoznaniu się z paroma artykułami o legnickim szpitalu i mapką poszczególnych budynków - dla osób z wyobraźnią to w dalszym ciągu może być "katharsis urbexu" :) Kapliczka i prosektorium mimo że zdewastowane mają klimat. W głównym budynku słynny 230 metrowy korytarz i bardzo dużo graffiti. Jedno nawet napędziło nam stracha, ale pewnie taki miał być jego cel ;) Dla osób oczekujących artefaktów, dokumentów itp. - to zdecydowanie nie ten adres (po zrezygnowaniu z usług firmy ochroniarskiej obiekt stał się ogólnodostępny, a wiadomo z czym to się niestety wiąże :( ) Dla kreatywnych urbexowiczów, lubiących historię - super!
Mimo dużej dewastacji i tak robi wrażenie. Polecam min 2h chodzenia. Celowo niszczony aby się zawalił na poddaszu upiłowane belki podkute mury. Trzeba uważać.
Byliśmy dzisiaj. Wejście bezproblemowe, lecz niestety zwiedzanie to czyste chodzenie po gruzie. Rozkradzione wszystko, zdewastowane wszystko.
Wejście bez problemów, kilku zapracowanych złomiarzy na terenie oraz grupa imprezującej młodzieży na basenie
Polskie Katharsis Urbexu. Dostęp bezproblemowy, rozległy teren, warto patrzeć pod nogi. Policja czasami przejedzie za stróżówką, ale zbiją pionę, pogadają i pojadą dalej. W podziemia warto zabrać wiarygodną latarkę...i dużo odwagi :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Pobliskie miejsca
- wyświetlenia: 2771komentarze: 0odwiedziny: 0
2,6 km stąd
- wyświetlenia: 385komentarze: 0odwiedziny: 0
2,7 km stąd
- wyświetlenia: 4357komentarze: 3odwiedziny: 2
2,7 km stąd
- wyświetlenia: 2616komentarze: 1odwiedziny: 1
2,8 km stąd

