Dawniej fabryka słodu(sławnego browaru) Karola Rudolfa Vettera, później wytwórnia papierosów, obecnie po 188 latach ruina. Stan tego obiektu jest tragiczny: liczne pęknięcia murów, ubytki w podłodze, miejscami brak tynku. Teren częściowo pilnowany + tuż obok znajduję się komisariat policji 2:46s.
Fabryka słodu Vetterów
ZgłośBudynek jest naprawdę bardzo ciekawy. Wejście jest dosyć proste ale trzeba przyjść gdy nie ma nikogo na budowie. Jedno jest od ulicy misjonarskiej, najpierw przechodzimy przez dziurę w siatce a potem wchodzimy przez otwarte okno. Można też wejść od strony budowy po metalowych schodach ale ze względu na ochronę może być ciężko. W środku budynek jest w tragicznym stanie. Trzeba cały czas uważać gdzie stawiamy kroki aby nie wpaść przez dziury w podłodze. Schody wewnątrz pomimo tragicznego wyglądu jeszcze się trzymają więc nie powinno być problemów. Jest możliwość wejścia na dach przy samej wieży (kominie?) jednak nie jest to zbyt bezpieczne ze względu na to że drewniana konstrukcja dachu jest zawalona, pozostały jedynie stalowe krokwie, którym raczej nie warto ufać. Na samą wieżę nie wchodziliśmy gdyż drabina również nie jest w najlepszym stanie. Poza tym miejsce ciekawe i klimatyczne.
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z marca 2025.
Dawniej była to fabryka słodu Karola Rudolfa Vettera, związana ze słynnym browarem, a później wytwórnia papierosów. W marcu 2025 obiekt był ruiną w tragicznym stanie: miał liczne pęknięcia murów, ubytki w podłogach i miejscami brak tynku; wcześniej opisywano również zawalone schody, właściwie pozostawione po nich belki, oraz bardzo zły stan drewnianych podłóg. W środku zachowały się nieliczne pozostałości maszyn, pomieszczenia z potłuczonymi butelkami i duża, pusta hala; w październiku 2022 piwnica była zalana. Trzeba uważać na dziury w podłogach, możliwość wpadnięcia na niższy poziom, zawalone schody i potłuczone szkło; przyda się latarka.
Komentarze (14)
Miejsce naprawdę zarąbiste, dużo do zwiedzania prawda budowla jest w awaryjnym stanie i trzeba patrzeć pod nogi kiedy idziesz i gdzie wchodzisz. Radzę wziąć latarki. Miejsce bez ochrony. Plusy: -dużo do zwiedzania -nie ma ochrony ani bezdomnych -łatwo wejść -poprostu ciekawe miejsce Minusy: -trzeba uważać gdzie stajesz bo możesz gdzieś wpaść -budowla w awaryjnym stanie
Ciekawe miejsce z dość utrudnionym dostępem. W środku dostępne jest jedno piętro (o ile ktoś chce ryzykować na zawalonych schodach, a właściwie belkach po nich). W środku mało liczne pozostałości maszyn, a oprócz nich sporo pomieszczeń pełne potłuczonych butelek. Może przydać się latarka.
Wejscie od ulicy misjonarskiej, wystarczy przejsc przez dziure w plocie nastepnie lota do lrzodu i przez okbo i jest sie w srodku. Miejsce bardzo klimatyczne, duzo do zwiedzania. Sa schody ktore prowadza na nastepne pietra, sa one bez stopni ale da sie na spokojnie wejsc i zejsc.
miejsce warte odwiedzenia wejście przez dziurę w płocie od ulicy misjonarskiej i póżniej przez małą dziure w ścianie wystarczy iść wydeptaną ścieżką i uda się wejść tylko trzeba zobaczyć czy nic nie jedzie. w środku trzeba uważać na co się staje bo w wielu miejsach drewniana podłoga jest zgniła i jak się stanie to można spaść na sam dół no i trzeba uważać na głowe jeśli ktoś ma powyżej 180cm wzrostu. jak ja byłem to piwnica była zalana. jest kilka pomieszczeń które są zamknięte ale jeśli ktoś bardzo chce to mozę się tam przedostać przez dziure w drzwiach albo przejść nad kratą do dużej hali która jest pusta ale chyba jest jakieś przejście na jej końcu
Miejsce bardzo fajne z klimatem. Polecam nie wchodzić w jedną osobę. Wejść jest bardzo dużo. Na teren budynku można wejść od strony 2-pasmówki pod bramą lub przez betonowy płot szybko przebiec ponieważ komisariat po prawej i za małym budynkiem (po lewej) są wejścia. Albo wejść od strony budowy (rzadko kto tam jest) przejść przez/pod płot na końcu po lewej stronie trochę iść prosto i po prawej (prawie na końcu) jest ciasne wejście do piwnicy. Obiekt nie pilnowany ale trzeba uważać bo policja jeździ 2-pasmówką bo komisariat obok.
Budynek jest naprawdę bardzo ciekawy. Wejście jest dosyć proste ale trzeba przyjść gdy nie ma nikogo na budowie. Jedno jest od ulicy misjonarskiej, najpierw przechodzimy przez dziurę w siatce a potem wchodzimy przez otwarte okno. Można też wejść od strony budowy po metalowych schodach ale ze względu na ochronę może być ciężko. W środku budynek jest w tragicznym stanie. Trzeba cały czas uważać gdzie stawiamy kroki aby nie wpaść przez dziury w podłodze. Schody wewnątrz pomimo tragicznego wyglądu jeszcze się trzymają więc nie powinno być problemów. Jest możliwość wejścia na dach przy samej wieży (kominie?) jednak nie jest to zbyt bezpieczne ze względu na to że drewniana konstrukcja dachu jest zawalona, pozostały jedynie stalowe krokwie, którym raczej nie warto ufać. Na samą wieżę nie wchodziliśmy gdyż drabina również nie jest w najlepszym stanie. Poza tym miejsce ciekawe i klimatyczne.
Budynek duży i ciekawy, ale w bardzo złym stanie a tuż obok idą jakieś pracę budowlane. Wejścia nie znalazłem
2020-11-29 Bez brudzenia sie oraz gimnastyki nie da sie zblizyc wystarczajaco do obiektu wiec nie wiem jak dalej.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
Pobliskie miejsca
- wyświetlenia: 1247komentarze: 2odwiedziny: 2
200 m stąd
- wyświetlenia: 4432komentarze: 6odwiedziny: 5
200 m stąd
- wyświetlenia: 1191komentarze: 1odwiedziny: 1
300 m stąd
- wyświetlenia: 5052komentarze: 3odwiedziny: 3
500 m stąd



