Opis miejsca
Idac wzdlug torow tak jak sie idzie do dzialajacej cementowni (na koncu ulicy) doslownie chwile za wjazdem na posesje mieszkalne jest brak plotu oraz wydeptana sciezka. Idzie sie przez jakies skladowiska smieci pozniej w prawo i widac juz cementownie. 2 kominy wysokie sprawnie nas naprowadzaja na obiekt.
Da sie wejsc pod ogromne silosy gdzie cement byl spuszczony czy cos tam. Schody i wejscia do gory wyburzone, albo nie moglem znalesc. Super bylo zobaczyc z bliska, kawal historii. Odpowiednie buty to podstawa moim zdaniem. Ogromna ilosc szkla w postaci ostrych jak zyletek rozbitych swietlowek. Obok cementowni ogromny sklad starych smieci elektronicznych i UWAGA w tym magazynie mocno chemiczne zapachy odczuwalne delikatnie nawet przez maske.
Co wiadomo o tym miejscu
Informacje wygenerowane automatycznie na podstawie opisu i komentarzy. Najnowsza relacja pochodzi z września 2023.
Cementownia Rejowiec była zakładem przemysłowym; na miejscu zachowały się między innymi dwa wysokie kominy i ogromne silosy, pod którymi w czerwcu 2021 można było wejść. Wtedy schody oraz wyższe wejścia były wyburzone albo niedostępne, a teren był mocno zagracony; w środku i wokół obiektu leżało dużo ostrego szkła, w tym rozbitych świetlówek. Obok znajdował się magazyn starej elektroniki, w którym wyczuwalny był silny chemiczny zapach, nawet przez maskę.
W czerwcu 2021 na terenie nie odnotowano ochrony ani psów, ale działały tam firmy i kamery należące do lokalnych magazynów lub biznesów. We wrześniu 2023 główne wejście od strony działającej części było pilnowane przez ochroniarzy i psa, a kamery znajdowały się także przy najstarszych budynkach. Przy obiekcie trzeba uważać na szkło, zagracenie oraz chemiczne zapachy; odpowiednie, zabudowane obuwie jest istotne.
Udało ci się wejść? Napisz, którędy. Napisz w komentarzu — dopiszemy to tutaj.
Koordynaty
Lat / Lng: 51.121203, 23.22996
pestrodus
Data wizyty: 03/09/2023
Aktualizacja na dzień 3 września 2023 – próbowałem wejsc jak wyżej opisane i przywitał mnie ochroniarz.. zawinąłem się.. poszedłem całkiem wzdłuż torów żeby odejść cały teren na około i wejść od tylu. Przypominam że główne wejscie z działająca częścią pilnują ochroniarze i pies. Udało mi się dostać na teren od tylu kawałek trza iść… załapałem się na 2 kamery. Kamery są zawieszone w różnych miejscach nawet ba najstarszych budynkach. Owszem można by było na przypale cisnac na Obiekt ale myślę że kwestia czasu i spotkanie z ochroną by wyszło. Szkoda bo Obiekt robi wrażenie
tgchan.com
3 /6
Idac wzdlug torow tak jak sie idzie do dzialajacej cementowni (na koncu ulicy) doslownie chwile za wjazdem na posesje mieszkalne jest brak plotu oraz wydeptana sciezka. Idzie sie przez jakies skladowiska smieci pozniej w prawo i widac juz cementownie. 2 kominy wysokie sprawnie nas naprowadzaja na obiekt.
Da sie wejsc pod ogromne silosy gdzie cement byl spuszczony czy cos tam. Schody i wejscia do gory wyburzone, albo nie moglem znalesc. Super bylo zobaczyc z bliska, kawal historii. Odpowiednie buty to podstawa moim zdaniem. Ogromna ilosc szkla w postaci ostrych jak zyletek rozbitych swietlowek. Obok cementowni ogromny sklad starych smieci elektronicznych i UWAGA w tym magazynie mocno chemiczne zapachy odczuwalne delikatnie nawet przez maske. Bylem tylko przy wejsciu bo mega zagracone + zapach robil swoje. Do okola dzialajace firmy, ludzie, pracownicy itd. takze wybranie odpowiedniego momentu jest kluczowe, zeby uniknac niepotrzebnego kontaktu. Na terenie sa kamery (lokalnych dzialajacych magazynow/biznesow), nie ma psow, oraz ochrony. Warto polaczyc z innymi atrakcjami bo budynek robi wrazenie, ale samego zwiedzania jest niewiele.
51°07’15.8″N 23°13’44.4″E